Zapisz swoję ulubione piosenki Kayah-muzyka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Gdzie k litera w notatniku 

skreśl dzisiaj w nocy imię moje
i postaw krzyż a przy krzyżyku
znak ciszy posyp go popiołem
jeśli bóg istnieje

Sto zim i ani jedno lato
a czasem okruch z twego stołu
czekałam aż do bólu na to
zmieniona w małą garść popiołu
jeśli bóg istnieje

A kiedy odejdziesz
kiedy umrzesz
gdy cię nie będzie nocy tej
wtem przebudzą się kobiety dwie
jedna to matka
wyleje łez lawin
druga to ja
ja przeklnę twoje imię
i roześmieję się
przeklinając każdy dzień
gdy przy boku twym
nie mówiąc nic
stałam sto lat
jako żona
i się śmieje w głos
przeklinają każdą noc
a na końcu przeklnę
samą siebie
za to że kochałam ciebie

Wciąż widzę w twoim ciele anioła
co chwilę stoi a za chwilę leci
by szeptać mi u mego łona
jak ciastka musisz robić dzieci
jeśli bóg istnieje

A kiedy odejdziesz
kiedy umrzesz
gdy cię nie będzie nocy tej
wtem przebudzą się kobiety dwie
jedna to matka
wyleje łez lawinę
druga to ja
ja przeklnę twoje imię
i się śmieje w głos
przeklinają każdą noc
a na końcu przeklnę
samą siebie
za to że kochałam ciebie

Wciąż widzę w twoim ciele anioła
co chwilę stoi a za chwilę leci
by szeptać mi u mego łona
jak ciastka musisz robić dzieci
jeśli bóg istnieje









Kiedy milczysz jesteś ciemną rzeką 

w lustrze której boję przejrzeć się
nawet jeśli most jest niedaleko
nie potrafię przejść na drugi brzeg
chodź dotykać mogę cię palcami
jesteś tak daleko że nie czujesz nic
tajemnica stoi między nami

Bo mówisz mi
często o niczym
ale zawsze o czymś milczysz

Są tysiące słów lecz co mi po nich
jeśli żadne nie jest z twoich ust
kiedy milczysz jesteś sercem swoim
i myślą przy niej chociaż ciałem tu
i chodź mnie pocieszasz
spojrzeniami
jesteś tak daleko że
nie widzisz nic
tajemnica stoi między nami

Bo mówisz mi
często o niczym
ale zawsze o czymś milczysz

(cicho tu, cicho tu)
nie ma słowa tak lekkiego jak
(cicho tu, cicho tu)
nawet jak z poduszki puch
(cicho tu, cicho tu)
nikt nie nazwie już niczego
(cicho tu, cicho tu)
oj tak cicho tu

(cicho tu, cicho tu)
a ze śniegu za oknami
(cicho tu, cicho tu)
cisza wzięła cały chłód
(cicho tu, cicho tu)
i rozpięła między nami
(cicho tu, cicho tu)
cicho tu i cicho tu
bo mówisz mi
często o niczym
ale zawsze o czymś milczysz

(cicho tu, cicho tu)
słowa jak dojrzała wiśnia, nie
(cicho tu, cicho tu)
nie popłyną z twoich ust
(cicho tu, cicho tu)
czerwień jej podziwiam w myślach
(cicho tu, cicho tu)
oj tak cicho tu

(cicho tu, cicho tu)
słowa jak soczysta wiśnia
(cicho tu, cicho tu)
mogę łykać i nie czuć nic już
(cicho tu, cicho tu)
gdzie ona kończy się a gdzie zaczyna
a tak cicho tu

(cicho tu, cicho tu)
może zdrada która właśnie przyszła
(cicho tu, cicho tu)
aż tak wiele obiecała mu
(cicho tu, cicho tu)
i zamknęła ręką jego usta
(cicho tu, cicho tu)
jest tak cicho tu

(cicho tu, cicho tu)
nie ma, nie ma słowa nawet lekkiego
(cicho tu, cicho tu)
jak z poduszki puch
(cicho tu, cicho tu)
i nie nazwie już niczego
O, cicho tu...










Zraniłeś mnie ten pierwszy raz 

nie mogłem już złapać tchu
Rzuciłeś we mnie słowa kamieniem
a kamień ten wbił się głęboko

Jestem kamieniem
na podobieństwo twoich słów stworzona
Jestem kamieniem
Ja cała jestem z twoich słów ulepiona

Gdy ranisz mnie kolejny raz
nie czuję nic już nic
I rzucasz we mnie słowa kamieniem
słyszę tylko jak kamień uderza o kamień

Jestem kamieniem
Ja cała jestem z twoich słów ulepiona
Ja jestem kamieniem dla ciebie