Ja znajoma sobie i nieznana
chociaż wciąż ta, to nie taka sama
jestem inna niż każda napotkana
i jak każda inna taka sama
jaka (jaka), jaka ja Kayah (jestem) jestem
jaka (jaka) jaka ja Kayah będę, jeśli będę
prawda o mnie jak prawda bywa względna
bo jak kobieta każda jestem zmienna
jaka (jaka), jaka ja Kayah (jestem) jestem
jaka (jaka) jaka ja Kayah będę, jeśli będę
Gdzie k litera w notatniku
skreśl dzisiaj w nocy imię moje
i postaw krzyż a przy krzyżyku
znak ciszy posyp go popiołem
jeśli bóg istnieje
Sto zim i ani jedno lato
a czasem okruch z twego stołu
czekałam aż do bólu na to
zmieniona w małą garść popiołu
jeśli bóg istnieje
A kiedy odejdziesz
kiedy umrzesz
gdy cię nie będzie nocy tej
wtem przebudzą się kobiety dwie
jedna to matka
wyleje łez lawin
druga to ja
ja przeklnę twoje imię
i roześmieję się
przeklinając każdy dzień
gdy przy boku twym
nie mówiąc nic
stałam sto lat
jako żona
i się śmieje w głos
przeklinają każdą noc
a na końcu przeklnę
samą siebie
za to że kochałam ciebie
Wciąż widzę w twoim ciele anioła
co chwilę stoi a za chwilę leci
by szeptać mi u mego łona
jak ciastka musisz robić dzieci
jeśli bóg istnieje
A kiedy odejdziesz
kiedy umrzesz
gdy cię nie będzie nocy tej
wtem przebudzą się kobiety dwie
jedna to matka
wyleje łez lawinę
druga to ja
ja przeklnę twoje imię
i się śmieje w głos
przeklinają każdą noc
a na końcu przeklnę
samą siebie
za to że kochałam ciebie
Wciąż widzę w twoim ciele anioła
co chwilę stoi a za chwilę leci
by szeptać mi u mego łona
jak ciastka musisz robić dzieci
jeśli bóg istnieje
Nie płacz w liście i nie pisz,
że zły los ciebie dotknął
nie ma sytuacji bez wyjścia na ziemi,
bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno
Popatrz, spadają z obłoków
nieszczęścia potrzebne do szczęścia.
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
zapomnij, że jesteś gdy mówisz, że kochasz
nie płacz, nie pisz…