Czasem cię opuszcza ta nadzieja którą karmisz się
Znów się boisz jutra choć i po nocy będzie dzień
Chciej zapomnieć o swych kochankach co przyszli i odeszli
A przyjaciel łykał z tobą łzy
Gdy nawet cię opuszcza anioł stróż wtedy jesteś sam
Nie wiesz dokąd pójść masz choć przyjaciel czeka na twój znak
Z ludzi tak już jest opuszczają cię przyszli i odejdą
Lecz przyjaciel nadal łykał łzy
Gdzieś tam za horyzontem wstaje nowy dzień
Spojrzy ci prosto w oczy słońcem strach opuści cię
Spójrz nas już nie lęka to co jest nieznane
Bo w przyjaźni silni mamy siebie nawzajem
Przyjaciele więc nie opuszczą cię przyszli by nie odejść
Zawsze będą z tobą łykać łzy
Ref. W tę noc chociaż nie wiesz, to dla ciebie jestem tu, zbierz się w sobie,
zbliż się do mnie, śmiało podejdź, ty coś zrób.
To dla twoich tylko oczu jest ta sukienka,
to dla ciebie tylko w tańcu drżę jak na wietrze
jutro nie tu nie zadrżę znowu więc pamiętaj jest tylko jeszcze ta noc
Ref. ...chociaż nie wiesz.
Obiecuję sobą samą tu prze tobą, to ostatnia noc więc żałuj
jeśli nie podejdziesz, sam na sam potrafię śmiałą być osobą,
masz jeszcze tę noc
Byłeś słońcem do którego się modliłam
co mi rozświetlało mrok
ja już nie bałam się
a spaliło mnie na proch
byłeś ogniem co rozpalał
aż nie mogłam zbliżyć rąk
a pochłonął sobie mnie
jak papieru stos wiesz
Im więcej wiem
tym wiem mniej
im więcej wiem
tym mniej wiedzieć chcę
im więcej wiem
tym wiem mniej
im więcej wiem
Wiesz jeszcze czym byłeś
żarem gorącym co w środku buchał tak mocno
że aż mógł pożar wznieść
ale zgasł szybko jak mały płomyk świecy
byłeś diamentową iskrą
bezcennie iskrzącą w ciemności
a nie zamkniętym w dłoni robaczkiem świętojańskim, nie
Im więcej wiem
tym wiem mniej
im więcej wiem
tym mniej wiedzieć chcę
im więcej wiem
tym wiem mniej
im więcej wiem